Ja od siebie dodam tylko, że cenię sobie mocnych przeciwników. Kelk, ty należałeś akurat do takich - trzech naszych ubiłeś, zanim padłeś.
No ale tak będzie zawsze, że silniejszy wykorzystuje słabszego do swoich celów, tak było, jest i będzie. My po prostu nie jesteśmy hipokrytami w tej materii. Ja wolę tak do tego podchodzić, niż udawać, że mi zależy na słabym sojuszniku... zależy mi na sojuszach, z których korzyści czerpią obie strony, dlatego nie odrzucam żadnej możliwości przymierza (również z niedawnymi wrogami), tak sam jak o każdej gildii myślę jako o potencjalnym celu ataku (fakt, że niektórym do tego bliżej, niektórym dalej... ale tylko w danym momencie ).
Co do "pomocy BG"... potraktujmy to jako... hmmm... incydent. Zresztą wojna BG-GWN się skończyła.... sprawa zamknięta.
_________________
NIE ŻYJĘ!!! life feeds on life feeds on life feeds on life feeds on...
Ile razy mam powtarzac? Horda nam nie pomaga. Skąd te wnioski co? Już poraz czwarty mówie ze to byli ludzie z BG/Zakonu/GK. Toć Ela, Enigma, Ont i Kris byli w Bg w poprzednich erach Ilez można...
Niektorzy, ktorzy wam pomogli z HSP nigdy w zyciu nie byli w BG, co najwyzej w szkole rycerskiej.
Ile razy mam powtarzac? Horda nam nie pomaga. Skąd te wnioski co? Już poraz czwarty mówie ze to byli ludzie z BG/Zakonu/GK. Toć Ela, Enigma, Ont i Kris byli w Bg w poprzednich erach Ilez można...
Niektorzy, ktorzy wam pomogli z HSP nigdy w zyciu nie byli w BG, co najwyzej w szkole rycerskiej.
Tfu... bez takich mi tu, to był jednorazowy incydent, teraz musze sie zdezynfekować naszym spirytusem to było traumatyczne przeżycie, jak ja się teraz w TSR pokaże...
Cytat:
Yarpen gra narwanym berserkerem, ktory czesto cos powie zanim pomysli, a czasami nawet cos zabije zanim pomysli
ja narwany? jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem... zresztą pokaże Ci na treningu
No cóż... Horda zaatakowała w najlepszym dla niej momencie
Wykorzystali bierzącą "sytuację polityczną" na ziemiach Lotharis....
co do GWN nie mam żalu, że nam nie pomogli... w sumie my zrobiliśmy nie za dużo żeby mogli nam pomóc... Troszkę źle rozegraliśmy tę wojnę, co nie zmienia faktu, że poprostu Horda.... była znacznie silniejsza. Tyle ode mnie. Gratuluję zwycięzcą, gratuluję przegranym (Kelk rzeczywiście ładnie ) spotkamy się na turnieju...
Mała prośba: Pamiętajmy, że gra wojownicy to w dużej części zabawa....
Bardzo wciągająca, ale jednak...
_________________
Mroczny elf ?owca:Cynrik Uczeń Turkusowej Szkoły Rycerskiej ..::Grow in Power::..
Tak, tak Yarpen - ja też jestem świadom, że przyłożyliście rękę do sytuacji ogólnej w chwili ataku, no ale cóż nie możemy narzekać - Wy rozegraliście sytuację na poziomie strategicznym, nam pozostała tylko taktyka, co przy miażdżącej przewadze... zakończyło się w sposób wiadomy... jak to się mówi shit happens... niemniej sam jeszcze nie gratulowałem Wam zwycięstwa, zamiast tego zająłem się uszczypliwościami itd. więc z tego miejsca gratuluję - zarówno rozbudowania gildii, jak i dopracowanej strategii. A cytując Jerzego Stuhra z Seksmisji powiem tak- "...jutro też Wam uciekniemy..."
Ja też byłem uszczypliwy... ale kurde już taki jestem i lubie siebie za to
Ale z tego co słyszałem to nieźle się broniliście, szkoda że sam nie moglem tego sprawdzić
To ja zacytuje Bogusia Linde - "My tu ku**a jeszcze wrócimy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum