Forum Lotharis Strona Główna

 Ogłoszenie 

Seavran: Era Krwi


Poprzedni temat «» Następny temat
[ogłoszenie] Niczym feniks z popiołów
Autor Wiadomość
Kherehabath


Kherehabath
Wiek: 35
Posty: 615
Piwa: 47/48
Skąd: Kraków

Zloto
Wysłany: 2010-10-16, 20:31   [ogłoszenie] Niczym feniks z popiołów [Cytuj]

Była sobie kiedyś gildia...
Pamiętacie może ten dumny tekst witający Was na stronie Gildii Wielkich Niezależnych?



"Być może zastanawiasz się o co tu właściwie chodzi. Dlaczego wielcy? Dlaczego, i co najważniejsze od kogo niezależni? Już spieszę wyjaśnić...

Wersja literacka jest taka...
Wielcy gdyż wierzymy iż świat fantasy kreowany w grach RPG jak ta to świat indywidualistów. Ludzi, którzy gotowi sa poświęcić swój czas, uwagę i samego siebie tylko po to aby kreowac świat marzeń zgodny z własnym i tylko własnym jego wyobrażeniem. Takie osobowości zwykle nie pozwalają na nałożenie sobie czyjegoś sposobu myślenia. Choćby ten był w gruncie rzeczy zgodny z ich wyobrażeniami, to sama myśl, że życiem postaci kreowanej przez gracza rządzi cokolwiek poza jego własną wyobraźnią powoduje grymas wstrętu na ich twarzach. Dlaczego tak sie dzieje? Dlatego, że RPG to Wolność w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wolność wyboru świata, wolność wyboru postaci, jej płci i rasy i nadewszystko wolność wyboru ścieżki życia kreowanej postaci.
Niestety, bądź na szczęście, RPG to tylko gra. A każda gra ma swoje ograniczenia tutaj znane pod pojęciem mechaniki gry. Mechanika ustala zasady przeliczania współczynników na ludzkie cechy postaci. Określa zasady prowadzenia pojedynków, czy ogólne ramy współżycia społeczności w grze.
Jedna z takich zasad w grze Wojownicy stanowi, iż podstawowe życie Wojownika odbywa sie w dużej grupie, czyli w mikrospołeczności stanowionej przez Gildię wraz z jej (Gildii) Mistrzem, Radą, podatkami, czesnym i wreszcie finansową karą za chęć opuszczenia gildii. No dobrze, powiesz ... ale do gildii wstępuje się dobrowolnie przyjmując panujące warunki, lub sie do niej nie wstępuje więc w czym problem? Ano w tym, że członkowie gildii mają łatwiej. Do ich dyspozycji pozostają rzemieślnicy i lekarze. Będąc w gildii gracz ma możliwość trenowania swej postaci w walce podczas treningów ze współtowarzyszami. Raz w tygodniu odbywa sie po między gildiami turniej, o miano najlepszej w Lotharis. Tych wszystkich przywilejów zostaje pozbawiony gracz, którego jedynym faktycznym celem jest pozostać niezależnym od zwierzchniej władzy, polityki prowadzonej przez władze, etc.

Możemy sie dziwić... jakto czyż niezorganizowana banda przemierzająca knieje nie może ćwiczyć się w walce? Czyż miasteczka i osady na które sie napotykają pozbawione są rzemieślników i lekarzy? Dyskryminacja? Nie! Powiadam ... nie dyskryminacja, a ... mechanika! Zasada wprowadzona przez twórcę, czy Mistrza Gry w celu ujednolicenia zasad. Nie patrz na Gildie więc jako zło wyrządzone Tobie. Gildie ze swymi władzami i podatkami to dobro dla tych którym takie zasady odpowiadają. A Ty? Ty masz „Gildię Wielkich Niezależnych”! Niniejszym gwarantujemy Ci i ręczymy za to własnym Honorem, iż nie zostaną wprowadzone żadne opłaty. Ani za przyłąćzenie się do gildii, ani za zamieszkiwanie jej koszar, czy wreszcie „kara lojalnościowa” za opuszczenie gildii. Wprowadzamy - uwaga będzie mocno - jedyną uczciwą i w realnym świecie niemożliwą do realizacji wersję socjalizmu ;-). Gildia jest utrzymywana z dobrowolnych składek jej członków, którzy wpłacając pieniądze mają prawo jednoznacznie określić na jaki cel fundusze mają zostać przeznaczone. Twoja decyzja jest dla nas ostateczna i nieodwołalna.
To do Ciebie należy decyzja kiedy przyłączyć się do „Wielkich Niezależnych”, czy i jak wspomóc gildię finansowo i jak długo w niej przebywać!
Wierzymy, że wzajemne zaufanie jest znacznie lepszym sposobem na zbudowanie silnej i potężnej Gildii niż wygórowane kary za zmianę zdania co do ścieżki życiowej jaka chcesz prowadzić swoją postać!

A wersja na szybko to...
Jeśli cenisz niezależność,
Jeśli masz dość podatków w życiu realnym
Ale chcesz sprawdzić się w turniejach
I mieć możliwość rozwijać swoją postać tak szybko jak to tylko możliwe.

Gildia Wielkich Niezależnych to Gildia dla Ciebie! Tylko od Twojej autonomicznej decyzji zależy ile własnych pieniędzy przeznaczysz na rozwój gildii i na co Twoje w trudzie zarobione pieniądze zostana przeznaczone!

Witaj wśród wojowników dla których wolność wyboru jest dobrem najwyższym! I niech Bogowie Ci sprzyjają!"



Jeśli pamiętasz jaką potęgę stanowiliśmy, jeśli byłeś członkiem gildii, jeśli jesteś programistą lub bawisz się grafiką komputerową zapraszam do współpracy w odnowieniu dawnej chwały Gildii Wielkich Niezależnych.
Zakres prac: odnowienie i naprawa forum, stworzenie przestronnego portalu z pomocami dla graczy, utworzenie oprawy graficznej, pościąganie starych graczy GWNu, utworzenie archiwum naszych wcześniejszych dokonań, zdeptanie wszelkiego sprzeciwu!
Kontakt ze mną na PM tutaj na forum, pod adresem gwn.net.pl (czekam na odświerzenie dnsów więc chwilowo może nie działać), poprzez email: mnastalek@netcontrol.pl, na gadu gadu: 5547909 lub w grze (nick: Kherehabath - postać nieaktywna).




Pozdrawiam i zapraszam do współpracy!
 Autor postu otrzymał 2 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta [Profil] [PM] [E-mail]
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Khhagrenaxx, Stolarz
Tsumoso
GWN Technocrat


Tsumoso
Krasnolud
Posty: 512
Piwa: 86/82
Skąd: GWN

Zloto
Wysłany: 2010-11-30, 21:26   O mojej gildii. [Cytuj]

Pięć i pół roku temu (czytaj: 5,5 roku temu), kawał czasu temu, gdy byłem sobie jeszcze małym smarkiem dołączyłem do Gildii Wielkich Niezależnych.

Głównie dlatego bo była to spora i dobrze prosperująca gildia która miała zerowy (czytaj: 0%) podatek, dawała więc jako jedyna możliwość sensownego powergamingu - nie zabierała tak bardzo potrzebnej na początku rozgrywki kasy, więc można było wszystko co do grosza inwestować w siebie - a później nadal samemu decydować co zrobić z funduszami, datki były i są do dziś dzień zupełnie dobrowolne. To super sprawa. Zawsze kochałem mieć wybór, być wolnym... Mimo utrzymywania się gildii z dobrowolnych datków mieliśmy budynki wyżej i zwykle sensowniej rozwinięte niżeli gildie z 10-30% podatkiem (a takie wartości kiedyś były najpopularniejsze).

Innym powodem który zachęcił mnie do wstąpienia była wtedy sama nazwa - nazwa która sama w sobie dość jednoznacznie określała jej charakter. Geneza powstania tej gildii była jeśli się nie mylę taka, że powstała z inicjatywy osób które tak naprawdę nie chciały być w żadnej organizacji, czy ze względu na podatki czy to ze względu na zwierzchnictwo lub jakichkolwiek innych - ale były zmuszone do bycia w jakiejś organizacji by móc brać udział w turniejach. I tak o to powstało takie miejsce: dla niezależnych jednostek, dość mało zorganizowanej wtedy bandy różnych indywiduów. To był azyl zarówno dla wszelkiej maści powergamerów, dla ludzi chcących grać po swojemu, dla tych którzy chcieli mieć spokój i możliwość rozwoju w całkiem przyjemnym klimacie, z Mistrzem Gildii który niczego nikomu nie narzucał i nawet mistrzem się de facto nie czuł. On tylko to zorganizował. Grindal, jeden z najbardziej wyrozumiałych i lubianych ludzi.

Przekonałem się na własnej skórze, że jest tu u nas inaczej - że Gildia która w samej nazwie ma zawarte swój kluczowy punkt programu, nawet po tylu latach nie zmieni swego profilu, swych podstawowych założeń.

Nigdy nie mieliśmy podatków - to inni z czasem widząc jak dobrze nam się powodzi obniżali podatki aż normą stały się wartości rzędu 0-10%, musieli z nami jakoś konkurować, byliśmy zbyt atrakcyjną opcją na "rynku" gildii.

Przeżyłem tu różne czasy, czasy gildii Cieni, czasy przyczółków/przytułków, czasy masówek, czasy elitarności; czasy gorsze, lepsze i te wspaniałe. Ery pełne bugów, które poznawaliśmy jak własną kieszeń i uczyliśmy się pomimo nich funkcjonować. Wojny, konflikty, przymierza, intrygi i przyjaźnie. Czasy z bujną strefą klimatyczną w której się udzielałem ale i czasy w których ona zamierała. Wiele się zmieniało.

Nie mieliśmy na początku zbyt wiele. Lecz z czasem zrealizowaliśmy wiele projektów, jedne lepsze drugie mniej przydatne - ale zawsze na plus. Mieliśmy kartoteki, portale, mieliśmy symulatory, pomoce, bajerki, różne arkusze w excelu czy w pełni rozbudowane kombajny do wszystkiego. Sam część tworzyłem lub pomagałem robić. To była frajda, rozgryzaliśmy grę. Każdy mógł liczyć na wsparcie "technologiczne" jak i na zwykle porady/dyskusje dotyczące gry. Częste narady i kombinowanie - wyciskaliśmy z gry to co się tylko dało. Podobały nam się nasze sukcesy, byliśmy zawsze siłą która coś znaczyła w tym świecie - i nadal jesteśmy. Na stałe wpisaliśmy w ten aktualnie jakże niszowy świat.

Dużo opowiadać. Opowiadanie starego dinozaura. Gdy zdałem sobie sprawę, ile to już czasu minęło odkąd jestem w GWN wymknęło mi się proste i jakże popularne: o ****! - które tutaj musiałem ocenzurować, na naszym forum bym nie musiał.

Jest parę powodów dla których ja już nigdy się nie rozstanę z tą organizacją. Współtworzyłem Gildię Wielkich Niezależnych w tak dużym stopniu, włożyłem w to wszystko tu tak wiele - tu jest miejsce gdzie być powinienem, tu jestem u siebie. Konkurencja i tak nie ma mi personalnie nic ciekawego do zaoferowania. Chociaż nie: w sumie za stos eliksirów zwiększających statystyki na stałe przeszedłbym gdziekolwiek! ... by nazajutrz bez najmniejszych skrupułów wrócić do domu z łupami... ;P

Jesteśmy zbieraniną dość różnych ludzi, jedni przychodzą i odchodzą, jedni są "od zawsze" - za niektórymi szczególnie tęsknimy i staramy się odnowić kontakty gdy z jakiś powodów ten się urwie. Wielu nie gra już dawno w grę od której to wszystko się zaczęło, nadal jednak są honorowymi członkami, czasem nas odwiedzają na forum. Poznałem tu wielu wartościowym ludzi - nie będę nawet próbować ich wymieniać bo jeszcze kogoś pominę a tego bym nie chciał.

Nie umiem ładnie pisać, nabazgroliłem tu coś ot tak w nadziei, że nie wyjdzie zbyt straszny gniot i będzie się dało to czytać. Nie poruszyłem też wszystkich tematów które bym chciał bo zrobiłby się z tego blok tekstu którego już totalnie nikt by nie przeczytał. Nie mam jasnego przesłania, nie jestem tu też tym razem po to by trzaskać spamy rekrutacyjne - znalazłem tylko odpowiednie miejsce gdzie w wielkim skrócie dodałem coś od siebie.

O mojej gildii.

O Gildii Wielkich Niezależnych.

Dziękuje za wszystko.


http://img137.imageshack....263/gwnseal.jpg
http://img17.imageshack.u...japierdole2.jpg
http://img543.imageshack.us/img543/36/mewa.png
http://img139.imageshack....08/88108932.gif
http://img405.imageshack....naszyjnikyx.jpg
http://img541.imageshack....791/gwnring.jpg
http://img830.imageshack....316/jebudut.png
http://img593.imageshack.us/img593/9651/1hp01.jpg
http://img404.imageshack....7/dwarfbarb.png
http://img695.imageshack....23/spartanw.png
http://img4.imageshack.us...ventowamapa.png
http://img502.imageshack.us/img502/4676/fightv.gif
http://img829.imageshack....52/hahahaqp.png
http://img13.imageshack.u.../288veralfa.gif (1MB)
http://img28.imageshack.u...e358cc818d3.jpg
http://img19.imageshack.u...8/alarykgwn.jpg
http://img151.imageshack....toplenistwu.gif
http://img139.imageshack....tsumoavatar.jpg
http://img263.imageshack....ian100na100.gif
http://img258.imageshack....748/tsumsig.jpg
http://img836.imageshack.us/img836/2562/val11.png
http://img121.imageshack....apabitowavu.png

(...)Nie powrócą już, nie! Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat(...)


Veni Vidi Kliki!
_________________
"Change is inevitable. All you can do is make sure it happens in your favor"
Chaos God Tzeentch, God of Change. The Changer of Ways. His domain covers the chaotic Winds of Magic, evolution and change, scheming and manipulation of all kinds, mundane as well as arcane.
 Autor postu otrzymał 3 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta [Profil] [PM]
  Gildia Wielkich Niezależnych
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
Stolarz, Blackwind, Emilka
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 15