W wojów gram jakoś od IV albo V ery, czasy kiedy grało multum ludzi. Wtedy dla mnie wielkim osiągnięciem było dostanie się w szeregi ABG (jaki ja byłem z siebie dumny:D). BG, GWN i inne gildie były dla mnie "legendą", czymś czego nigdy (hehe ) nie będę w stanie osiągnąć. Wyszło, że później co erę mój sen się spełniał i byłem w błękitnych szeregach. Klimat był, byli ludzie > i chyba dlatego chciało mi się tak bardzo grać. Nie patrzyłem wtedy na to czy jestem 2324 czy w topie (w którym nigdy nie byłem ). Liczyło się co innego niż sam exp. Wiadomo że ciągłe bycie w BG mnie też trochę nużyło, w takim sensie że zawsze wiedziałem kto z kim będzie się kłócić, bić, wyzywać (odpowiednie podkreśl). Zmianą były Zjawy z Innsh. Było to coś innego, i mimo tego że grałem tylko pół ery muszę przyznać że bawiłem się tam świetnie. Zniknęła monotonia bycia szlachetnym błękitnym bijącym GWN'czyków itd. Było się.. złyyym
Co do mechaniki: gdy usłyszałem że pojawią się questy - stwierdziłem że może to być nawet przyjemne. Jednak jak widzę siebie, sprawdzającego czy ubiłem wszystkie moby z listy xx potworków do questa, to mnie już trafia. Każdy kombinuje jak najszybciej, żeby dostać boosta kilka k expa Kiedyś (jak teraz na retro) robiło się wszystko prosto, szybko i w ogóle. Nie mówię że GU vs GU i inne są złe > jednak trzeba na to poświęcić więcej czasu i rozkminy
Ekwipunek: sprawa która mnie męczyła gdy zaczynałem grę berkiem w owej IV erze. Jaki problem? a no taki że szermy miały praktycznie taki sam dmg jak ja. Kiedyś miały być wprowadzone jakieś minusy co do noszenia rzeczy nieklasowych - jednak widać że to upadło. Dlatego pomysł który podał Drakki bardzo mi się podoba. Ograniczyło by to kombinowanie itd. Każdy miałby swój ekwipunek i tyle Nie wiem niestety jaka jest to trudność w kodzie - jestem w tych sprawach zielony.
W tej erze trzymałem się topu nieźle, ale... nie chciało mi się już klikać turek, kolejny raz byłem znużony, aż zniknął obek i kilkaset turek poszło w piach
Co do nowych gildii. Nigdy jakoś nie czułem się na tyle aby jakąś prowadzić, rozkminiac wojny itd. Jednak jeśli jakiś pomysł mi zaświta to dam znać kto wie, może kiedyś będę mieć swoją gildię <knuje plan zniszczenia świata>
EDIT: Taką samą zmianą było LGT na s2. Tam niestety zabawiłem na krótko. Powód? nie chciało mi się pociskać na dwóch serverach I możliwe że to kolejny minusik malutki (w moim odczuciu), że jest aż tyle serverów
Chodzi mi o to, abyśmy przejęli pałeczkę i dali teamowi coś gotowego, co wymagałoby tylko podpięcia i sprawdzenia.
Bez znajomości kodu można dać tylko pomysł, a proponowanych pomysłów widziałem już tu sporo (a mimo to do realizacji nie trafiało nic(?) z takich rzeczy (ba, nawet nadal jest niepoprawione 'utwóz grupę' chociaż się bardzo rzuca w oczy, to kwestia jakichś 10-15 sekund poprawek :P )).
Aza napisał/a:
płatne dodatki
Zapewne są ludzie, którym to nie przeszkadza (patrząc na sukces OGejopochodnych), ale osobiście nie gram w gry, które "są darmowe, ale żeby mieć szanse z innymi, musisz wyłożyć kasę".
MKej napisał/a:
Podnosić łapy i przyznawać się - kto coś kodzić potrafi
Ale takie coś byłoby męcząąące, a tygrysy nie lubią najbardziej męczących rzeczy. :P
Amerth napisał/a:
Jednak jak widzę siebie, sprawdzającego czy ubiłem wszystkie moby z listy xx potworków do questa, to mnie już trafia
W sumie tak jest, mniej lub bardziej, w każdym MMO.
Amerth napisał/a:
Kiedyś miały być wprowadzone jakieś minusy co do noszenia rzeczy nieklasowych
Kiedyś nawet były. :)
Z refleksji własnych: co do samych gildii - imho przydałoby się coś jescze*, co dzięki gildiom by się zyskiwało, bo prawdę mówiąc oprócz punktów na turnieju i wojen to gildia nie jest mocno zauważalna. ;)
Btw, tak a propos odtwarzania silnika gry mi się przypomniało: grupa fanów HoMM3 właśnie rekonstruuje silnik (z HoMM3.5) ("VCMI" w google jak ktoś ciekaw :P )
* okej, "coś" to dość ogólne stwierdzenie, ale miało być rzucanie pomysłów, więc oto jest.
Hmmm... jestem już tak znudzona grą, że aż nie chce mi się myśleć co by zrobić żeby nie być tak znudzoną. To chyba źle, co nie?
Z moich własnych obserwacji: zaczęłam w IV erze, TP już powoli upadało. Ale była osoba, która postarała się wprowadzić mnie w klimat i świat, to, że byłam gdzieś tam na 2xxx czy 3xxx miejscu w rankingu się nie liczyło. Fajnie było się pobawić w tym wyimaginowanym świecie. Przez jakiś czas byłam skrybą i tworzyłam opisy. Ale zanik klimatu na forach jakoś mnie do tego zdemotywował. Przestałam grać na kilka miesięcy. Teraz tylko klikam na retro jak automacik i zastanawiam się co ja tu jeszcze robię. Ale przechodząc do meritum: klimat to było to co ożywiało tą grę, a teraz na dobrą sprawę ze starego klimatu, starego świata nie zostało nic. Ba, osoby zaangażowane klimatycznie od lat nie mają pomysłów na klimat gildii "(vide NZ). Ja też już nie mam. Poklimaciłabym, ale nie mam chęci i czasu na wymyślanie wszystkiego sama. Mam swoje życie i nowe fajne hobby poza grą. Tylko ciekawe czemu jeszcze gram, skoro większość znajomych już nie gra...
Konkluzja:
Może przydałoby się odgrzebać wszystkie stare opisy świata, przynajmniej z tych dziedzin z których nie ma nowych. Wiecie, jeszcze te autorstwa Kissblade'a czy Triss, może to by jakoś natchnęło do powrotu do klimatu?
(P.S. brawa za doczytanie smęcenia do końca)
_________________
..::Grow in Power::..
Powrót Rudej Wiewióry
Ostatnio zmieniony przez Reviri Chysis 2010-01-23, 20:37, w całości zmieniany 1 raz
Moim skromnym zdaniem lista najważniejszych problemów jest krótka:
1. Problem nowych gildii: 'założyć i siedzieć cicho bo jak się tylko rozwiniemy to nas dojedzie jakaś stara wyjadaczka'.
2. Problem nowych graczy: 'po co grać skoro nie ma się szans z koksiarzami'.
3. problem starych graczy. po co grac jak nie klikałem na nowym serwerze tydzień i ciągle w top 50 jestem .....kiedyś być w topce to było coś a teraz nawet sie wyklikac turek nie chce
MKej, ależ właśnie tym się różnią wojownicy obecnie od wojowników kilka lat temu, że Wojtek stał się JEDNYM Z CZ?ONKÓW TEAMU, a nie jak było do bodajże 5 ery JEDYNYM.
Dostęp do kodu ma większa ilość osób, i tak jak pisałem z tego co wiem nie jest on już własnością Wojtka. Poza tym ta wersja wojowników, w która gramy jest zupełnie od nowa napisana, a to co było wcześniej to... Ehhh aż się łezka w oku kręci W każdym razie grafiki było może 5% tego co jest teraz a gra była duuuuużo mniej skomplikowana.
_________________ "Kudłaty - Człowiek, który nie istniał":
- A ja nie mam profilu na Naszej Klasie, ani na Facebooku, ani innych tym podobnych.
- To ty nie istniejesz?!
MKej, ależ właśnie tym się różnią wojownicy obecnie od wojowników kilka lat temu, że Wojtek stał się JEDNYM Z CZ?ONKÓW TEAMU, a nie jak było do bodajże 5 ery JEDYNYM.
Dostęp do kodu ma większa ilość osób, i tak jak pisałem z tego co wiem nie jest on już .
ze tak powiem gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść
Przestańmy szukać kto ma kod a kto ma okres... Ludzi temat powstał po to, żeby coś zmienić a nie szukać odpowiedzi na quest "Zaginiony kod".
Cóż ja czekam do końca ery taka podjąłem decyzję a później... zobaczymy ale to słodka tajemnica
...
Ależ właśnie turki są za prawie darmo. Na wykupienie 1 dnia (120 tur) trzeba 1 zł a to mniej niż 1 gr za turę.
...
Pomyśl o tych którzy przychodzą w środku ery
I co ma taki biedny człowieczek zrobić ? Wydac 60 zeta aby wykupić stracone turki ?
Jak dla mnie to za dużo
A taka akcja promocyjna byłaby mile widziana Oczywiście dla nowych graczy a nie starych wyjadaczy
...
Ależ właśnie turki są za prawie darmo. Na wykupienie 1 dnia (120 tur) trzeba 1 zł a to mniej niż 1 gr za turę.
...
Pomyśl o tych którzy przychodzą w środku ery
I co ma taki biedny człowieczek zrobić ? Wydac 60 zeta aby wykupić stracone turki ?
Jak dla mnie to za dużo
A taka akcja promocyjna byłaby mile widziana Oczywiście dla nowych graczy a nie starych wyjadaczy
Ale coś mi tu nie pasuje
Skoro taki ktoś chce grać i przychodzi w środku ery, to raczej chyba nie ma planów wbicia na pierwsze miejsce?
Poza tym, jak nie jeden serwer, to jest drugi.
Z inną mechaniką, ale to już inny temat na dyskusję Jeśli ten gracz ma zapał, to po prostu przyswoi sobie grafikę/mechanikę/gildyjność, tudzież klimat (hah), i w następnej erze ruszy z kopyta, co spowoduje szczękopad u wyjadaczy
A jak i nie skąpy, to poświęci dwa-trzy zeta na kilka dni tur, co by sobie rozwój przyspieszyć, o
No (nie?)stety, to nie ogejm z XYZ serwerami, gdzie najważniejsze jest siedzenie 24h/dobę bo nam flota umrzy, czy coś
Miałem coś jeszcze napisać, ale wypadło mi z brody
_________________ "Wojna to wojna, a nie cholerne przedszkole."
Best Book evar: "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakova.
witam
przebrnolem przez posty, dyskusja ciekawa, choć średnio jestem na bierząco w tym gdzie kto, kiedy ale niechce sie któregoś razu zalogowac i nikogo w wojach nie zastać.
chcialbym sie odniesc do pomyslu kasacji gildi i zalozenia wielu malych nowych, wydaje mi sie ze przyczyną mogą bec te wszystkie "pomoce" które oferują gildie. Małe i nowe nie zaoferują "kalkulatorów" i innych udogodnien w takim stopniu jak te z doświadczeniem. Osobiscie nie korzystam z tego, nigdy nie mialem silnej postaci, bawi mnie robienie po swojemu na czuja, ale rozumiem ze sa inni, którzy chca byc w top i w tym pomaga duza gildia. Dodatkowo w dużej gildi mozna sobie pozwolic na wyższe poziomy budynków itd... wiec lepiej dołaczyc do takiej niz tworzyc coś od nowa
Osobiscie jestem przywiazany do BG pamietam ze K pomógl mi na forum i ludzie z ABG i BG i tak zostalo, moje pierwsze posty na forum itp
na retro niema BG, jestem w gildi której nawet nazwy niepamietam dziwnie jakoś, choć klikanie tam to sama przyjemnośc
Od razu zaznaczam, że nie czytałem całego tego tematu, ale czytając to co napisał stopa muszę się z nim zgodzić. Jakie kasacje gildii? Dlaczego nie mam być w piratach, skoro tam mi się podoba? Gdzie indziej prawdopodobnie tylko bym klikał, forum odwiedzał sporadycznie i koniec końców przestał grać.
Takie jest przynajmniej moje podejście, być może ktoś ma podobnie
Co za spamerzy, pisać po to aby tylko naspamić to juz naprawdę... szczyt.
Stopa odniósł się do jednego fragmentu i am do tego prawo. napisał ze przebrnął przez te posty, nie mogę ocenić co przeczytał, a co nie, ale wniosek jaki wysnuł powstał na podstawie tego, co zostało napisane. A wiec część rozwieje. jaka kasacja gildii? Niby jak to zrobię? ukradnę mistrzom hasła do kont i wcisnę przycisk "dilejt"? Tak, rozumiem ze zachciało mi się wywalać woje do góry nogami. Ale miałem na myśli nie "kasacje" tylko "przerwę". To nie są jednoerowe twory. PMC, BG i GWN to monolity wojów, posiadające swój własny, niewzruszony beton zwany ich członkami, na który zawsze mogą liczyć. i tu pytanie. Naprawdę myślicie, ze jak te trzy gildie zrobią sobie przerwę na jedna erę, to upadną? No chyba sobie żarty robicie. To taka prośba skierowana do mistrzów. Może ktoś tam klimaci w ulubionej gildii. Wiem ze teraz studenci mają sesje, ale klimatu w Bg już nie widzę, w GWN czasami poklimacą 2-3 osoby które już w wojów nie grają a u Piratów podobnie z tym ze te osoby w wojów dalej grają. jak dla mnie perspektywa naparzania sie z Piratami/GWnem na zmianę już śmiech a nie perspektywa. Tak samo było na s2, 2-3 gildie do walki non - stop. I co teraz mam? To sobie popatrzcie na ranking s2 Dodatkowo jaka inna gildia ma szans ez wyżej wymienioną trójką? 5lvl kwater to strzał samobójczy, a nowa gildia z nowych graczem nie dotrzyma kroku molochom mającym niemal wszystko rozpisane i zorganizowane. Dlatego się zwróciłem do szefostwa tych gildii, prosząc o taka przerwę a nie kasacje. No bo albo będziemy mieli ten nowy stary i coś nowego, albo znowu kolejne 6 miesięcy starć BGvsGWNvsPMC. Nie wiem jak inii, ale ja wole to pierwsze i 6 michów przerwy nie spowoduje że o BG zapomnę. Zresztą Kudłaty ze Spunem o tym wspominali.
@Reviri
Nie wiem, może to starość? Kiedyś spamiłem w klimacie ile popadnie, teraz trudno mi się na jeden post zebrać. Co do opisów KissBlade'a i Triss, to mam je na kompie (Ralz na chwile udostępnił stare forum) więc wystarczy tylko poprawić brak polskich znaków i można wkleić. Tak, te opisy gnomich zagajników, Krumsh a Lotharis itd Tylko prawdopodobnie większość z tego jest w Bilbiotece wpisanych, ale panteonu bogów już nie ma
czytalem czytałem, ale w pracy wiec z przerwami, mogłem coś przegapic
ja nic o kasacji nie pisałem... poprostu bez BG to nie to samo.
powiedzmy zę powstana nowe gildie, powiedzmy 5 -7 gracze rozloza sie rownomiernie, bardzo piknie... ale, "matematycy" z jednej czy nawet trzech gildii zaraz stworza nowe pomoce, te gildie wyskocza do przodu i bedzie to samo nie do karzdej trafia ludzie z taka pasja i checia bycia naj.
nie wiem czy to pesymizm, ale przewiduje taki scenariusz.
Przyznam, że jak trafiłem na ten temat to byłem ciekawy co z niego wyniknie. Jak zwykle okazało się, że ktoś ma pomysł, komuś on nie spasował, kolejna osoba go przerobiła tak, że wyszło z tego coś innego... a ktoś nie przeczytał całego tematu... itd.
Moja rada na przyszłość: nie pisz tylko działaj. Niestety społeczność Wojowników jest dość specyficzna i jak ma dwie opcje od wyboru to będzie narzekać dlaczego nie ma trzeciej i czwartej. Po prostu nie pisz, a zrób to co planujesz. Raczej nie powinno być z tym problemów i nie wymaga to wsparcia innych osób z góry. Po prostu poczekaj na zbliżający się restart, zrób/stwórz stronnictwa (najlepiej zwalczające się) i zacznij akcję reklamową (najlepiej marketing szeptany) coś w stylu eRepublik na Demotywatorach. Po prostu zrób to, a uczynisz o wiele więcej i nie stracisz nerwów tłumacząc i przebijając się przez kolejne posty.
Padło stwierdzenie, że za duzo serwerów. Właśnie te dodatkowe serwery były dla tych nowych i niedoświadczonych. Tak by wyjadacze nie przeszkadzali im w grze. Nigdy nie było planów wyjścia powyżej czterech światów. Nie było takiej potrzeby i zasobów do zarządzania całością. Po prostu plany rozwoju gry padły. Nagle okazuje się, że "dla mnie nie ma pracy więc nic nie robię". Cholera może wziąć jak okazuje się, że masz palcem wskazywać co kto ma zrobić...
MKej, napisanie od nowa gry to nie jest taka łatwa sprawa. Sam kod to też nie problem. Problemem jest brak opisu, komentarzy, notek. Tutaj szukasz informacji przebijając się na własną rękę (najczęściej znajdź w pliku określona frazę), a później zastanawiasz się nad powiązaniami między nimi. Po prawie roku już było łatwiej i w miarę OK.
By nie było, że narzekam - Wojtek zrobił kawał dobrej roboty. Gdyby miał więcej cierpliwości i bardziej twardą rękę...
ps.
co do kodu to Kudłaty całkowicie się myli... nie wiem skąd ma takie informacje...
ps2.
gdzie kucharek sześć... a co jak po pewnym czasie okazuje się, że trzy kucharki mają gdzieś pracę i za nie pracują pozostałe trzy?
_________________ Powoli składam klocki z których zbuduję wieżę i jako wiekowy człowiek spojrzę z niej na świat.
Na wstępie napiszę, że wszystko przeczytałem ale nie pamiętam, co i kto konkretnie napisał.
Jako, że nigdy nie byłem w żadnej gildii dłużej niż jedną erę i nie przywiązałem się do żadnej ponadprzeciętnie (aczkolwiek w Piratach mi się podoba ) pomysł Azy przypadł mi do gustu.
Uważam podobnie jak Bolivar, że samo danie pomysłu lub napisanie, że jest on dobry/zły, żeby go zmienić tak albo inaczej nic nie da. Trzeba zrobić coś konkretnego.
W związku z tym, że od przyszłego tygodnia będę miał więcej wolnego czasu, postaram się coś wymyślić. Niestety moje zdolności przywódcze i organizacyjne nie stoją na wysokim poziomie i nie posiadam wielu kontaktów wśród Wojowniczej braci, więc nie podejmę się raczej utworzenia gildii. Jednak chętnie pomógłbym komuś rozwinąć jego pomysł, zająć się w owej gildii czymś, co by ją uatrakcyjniło. Aczkolwiek stosując zasadę, że najpierw życie w realu Aha, ta ewentualna gildia wcale nie musiałaby być najlepsza i piorąca wszystkich, ważne żeby było w niej trochę osób i żeby coś się działo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum